Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Ja mam Tourette’a, ale Tourette nie ma mnie.

Ja mam Tourette’a, ale Tourette nie ma mnie.

09:11 21-02-2018

Dla kogo: Dyrektorzy , Nauczyciele , Rodzice

Kategoria: System pomocy psychologiczno-pedagogicznej , Uczeń ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

Zespół Tourette’a jest wrodzonym zaburzeniem neurologicznym, które charakteryzuje się występowaniem licznych tików motorycznych i głosowych. Jak pracować z uczniem z zespołem?

Pierwszą część artykułu znajdą Państwo tutaj.

 

W zależności od rodzaju i nasilenia objawów postępowanie osób i radzenie sobie z tikami jest zróżnicowane. Wielu dorosłym z lekkimi objawami wystarczają jedynie informacje oraz wsparcie; podobnie rzecz ma się z dziećmi, u których objawy nie są nasilone - zazwyczaj wystarcza rozpoznanie, wyjaśnienie rodzicom i dzieciom natury choroby, przekazanie informacji o grupach samopomocowych oraz powiadomienie nauczycieli i dostarczenie im broszur na temat choroby. (polecam stronę  www.tourette.pl)

Jak reagować w szkole na ucznia z objawami tego schorzenia? Szukając odpowiedzi na to pytanie, warto zdać sobie sprawę z dwóch prawidłowości:

  • Tiki odbywają się najczęściej poza świadomością osoby. Wiele dzieci nie zdaje sobie sprawy ze swoich zachowań tikowych, dopóki otoczenie nie zwróci im na nie uwagi.
  • Możliwość kontroli tików jest ograniczona. Odczuwane są one jako nieodparte, chociaż część osób uczy się je powstrzymywać na pewien czas. Wymaga to jednak sporego wysiłku, który rodzi napięcia, a ono wtórnie nasila tiki po krótkim czasie kontroli nad nimi. Można to porównać do oddychania – można je wstrzymać, jednak za chwilę trzeba zaczerpnąć powietrza pełną piersią.

Proszenie dziecka o to, by nie wykonywało ruchów tikowych, jest więc nieskuteczne i krzywdzące. Kontrolowanie tików jest na dłuższą metę niemożliwe. Napominanie dziecka zwiększa jego napięcie i poczucie wstydu, co zwrotnie nasila tiki. Lepszą metodą jest więc niezwracanie na nie uwagi – na szczęście do większości tików można przywyknąć. Nie chodzi, oczywiście, o udawanie, że nie widzimy problemu dziecka, lecz o to, by z tego powodu dziecko nie czuło się źle. Dlatego należy powstrzymać się od wszelkich komentarzy i krytyki zachowań tikowych dziecka, na które nie ma ono przecież wpływu. Nie należy też posądzać ucznia o umyślne wykonywanie ruchów tikowych, bo to tylko zaogni jego objawy. Przecież tak naprawdę większość tików nie stanowi problemu, dopóki ktoś nie zacznie na nie zwracać uwagi i je krytykować. Nasilone zaburzenia tikowe mogą mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie dziecka w szkole. Po pierwsze, objawy mogą utrudniać naukę i pracę na lekcji, np. wstrząsanie głową lub zaciskanie powiek może zakłócać proces czytania, niekontrolowane ruchy ręką mogą uniemożliwiać pisanie itp. Pojawia się więc konieczność dostosowania wymagań edukacyjnych do potrzeb i możliwości ucznia. Po drugie, tiki mogą się spotkać z brakiem akceptacji ze strony rówieśników, co wymaga podjęcia odpowiednich działań wychowawczych.

Ale należy też pamiętać, że „tikający” uczeń może osiągać sukcesy w wielu dziedzinach, być uzdolnionym, mieć licznie zainteresowania i to te sfery winny zwracać nauczycielską uwagę, tak, aby uczeń jak najpełniej mógł wykorzystać swój potencjał. Z tikami, raczej się nie rozstanie – warto nauczyć się je akceptować i uczyć pełnej społecznej akceptacji.

Czy z syndromem Tourette’a można żyć pełnią życia? Oczywiście, że tak. Przykładów nie brakuje – warto na kanale YouTube wpisać to hasło i zostaniemy zaskoczeni, jak pięknie i ciekawie można spędzać czas. Czy całkowicie normalnie? Całkowicie  może i nie, ale chory może prowadzić satysfakcjonujące, pełne życie. Większość problemów, z którymi borykają się chorzy wynika bowiem nie tyle z ich choroby, co reakcji otoczenia na chorobę. Jeśli więc chory z Tourettem nie może ukończyć szkoły, znaleźć pracy, partnera czy ma trudności w funkcjonowaniu, jest to najczęściej winą jego środowiska społecznego.

Krystyna Budzianowska

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x