Grupa Eko-Tur Instytut Kształceni Eko-Tur Doradztwo Prawne Eko-Tur Baza Nauczycieli Edurada PrimoPsyche
powrót

Jesteś tutaj: Strona główna \ Biblioteka pedagogiczna \ Nie chce mi się! Nie mam siły! Rzecz o automotywacji…

Nie chce mi się! Nie mam siły! Rzecz o automotywacji…

10:24 03-02-2022

Dla kogo: Nauczyciele , Rodzice

Kategoria: Dobre praktyki , Rozwój osobisty

„Chcieć, to móc!” – dosyć często to słyszymy, ale jeszcze częściej brakuje nam motywacji i siły do wykonania różnych zadań, więc odkładamy wszystko na ostatnią chwilę. Co można z tym zrobić? Oto kilka prosty, ale jakże skutecznych technik automotywacyjnych.

Chcieć, to móc!” – dosyć często to słyszymy, ale jeszcze częściej brakuje nam motywacji i siły do wykonania różnych zadań, więc odkładamy wszystko na ostatnią chwilę. Co można z tym zrobić? Oto kilka prosty, ale jakże skutecznych technik automotywacyjnych.

  • Analiza celów. Jeśli wiemy, co jest dla nas naprawdę ważne i na czym nam zależy, łatwiej nam jest się za to zabrać. Jeżeli dane zadanie jest dla nas bardzo istotne, może to wzbudzić w nas motywację wewnętrzną, czyli tendencję do podejmowania i kontynuowania działania ze względu na samą treść tej aktywności. Oznacza to, że samo działanie będzie dla nas ważne i nagradzające, a zewnętrzna nagroda będąca konsekwencją tego działania odegra mniejszą rolę. Zadaj sobie pytanie: na ile to jest dla mnie ważne? Dlaczego chcę to zrobić?
  • Zaplanowanie nagrody za wykonanie celu. Łatwo jest zaplanować sobie przyjemną nagrodę za wykonanie zadania. Motywuje to również do pracy, ponieważ kieruje nasze myśli na oczekiwaną nagrodę, a nie na trudy podejmowanego działania. Pozytywne myśli i uczucia względem nagrody mogą zostać przeniesione na myśli i uczucia względem działania. Działanie, które początkowo było nieprzyjemne, może stać się dla nas czymś pozytywnym.
  • Wizualizacja celu - twórcze wykorzystanie wyobraźni. Dobrze jest wyobrazić sobie, co ma zostać zrobione, co chcemy osiągnąć. Dzięki wizualizacji możemy przekształcić abstrakcyjny cel w żywy, realny obraz.
  • Analiza negatywnych konsekwencji niezrealizowania celu. Negatywne konsekwencje są swego rodzaju stratą, a ludzie nie lubią tracić. Świadomość tego, że nie podejmując danego działania narażamy się na pewną stratę może zachęcić nas do podjęcia tego działania i uniknięcia owej straty.
  • Analiza pozytywnych konsekwencji zrealizowania celu. Świadomość tego, jakie korzyści możemy mieć z podjęcia działania, a zarazem co stracimy (nie doświadczymy tych pozytywnych konsekwencji) może mieć wpływ motywujący.
  • Deklaracja innym tego, co mamy zrobić. Czyniąc to, angażujemy własne ja. Niepodjęcie działania, bądź niewykonanie zadeklarowanego zadania może wywołać w  nas dysonans - nieprzyjemne napięcie - wynikający z niezgodności tego co zapowiedzieliśmy, że zrobimy (działanie) z tym co robimy (brak działania). Zaistniałe napięcie motywuje nas do jego usunięcia. Najkorzystniejsze dla nas jest podjęcie działania. Jeżeli tego nie zrobimy, może ucierpieć nasza samoocena oraz nie będziemy w stanie usunąć dysonansu, gdyż mamy świadków naszego niepowodzenia.
  • Znajdź swoją porę. Warto przeanalizować swoje działanie w ciągu dnia i rozważyć, w jakiej porze potrafimy pracować na „najwyższych obrotach”, a następnie dostosować do tego swój plan dnia. Podczas godzin, w których działamy najaktywniej, zaplanujmy pracę wymagającą od nas największego wysiłku – jej wykonanie pójdzie nam sprawniej. Podobnie z dniami tygodnia – jeśli widzimy, że są takie dni, w których ciężko nam się pracuje, nie bierzmy wówczas na siebie pracy wymagającej od nas ogromnego wysiłku, skupienia i zaangażowania. Gdy tylko mamy taką możliwość warto przełożyć trudniejsze zadania na kolejne dni, w których działamy efektywniej (np. badanie europejskich pracowników biurowych wykazało, że 25% badanych najlepiej pracuje we wtorki, natomiast 1/3 respondentów jako preferowany dzień pracy wskazała piątek).
  • Najtrudniejszy jest pierwszy krok, trzeba po prostu zacząć. Pierwsze 5 minut jest najważniejsze, jeśli już coś zaczniemy robić, łatwiej jest to kontynuować. Jeśli rozpoczęcie działania będziemy ciągle odkładać na później (o kolejne 5 minut itd), to prawdopodobnie nie wykonamy go w ogóle. Rozpoczęcie zadania od czegoś prostego. Jeżeli zaczniemy od czegoś prostego, bardzo prawdopodobne, że na początku naszego działania osiągniemy sukces, a to zachęci nas do dalszej pracy. Jeśli zaczniemy od czegoś trudnego, możemy ponieść porażkę, która zniechęci nas do kolejnych działań.
  • Metoda szwajcarskiego sera - duże zadanie do wykonania, to duży kawałek sera bez dziur. Z tego zadania można wyodrębnić mniejsze zadania, które są proste, mechaniczne i zajmują nie więcej niż 5-10 minut. W wolnych chwilach można zacząć od wykonywania właśnie tych zadań (zawsze można znaleźć kilka wolnych minut w ciągu dnia, po co je tracić?). Pracując tą metodą, w końcu przekonamy się, że duże zadanie ("duży kawałek sera") stanie się serem szwajcarskim, który ma więcej dziur niż sera. Dziury te to już wykonane małe zadania.
  • Urozmaicenie zadań. Bywają dni, kiedy w naszą codzienną pracę zaczyna wkradać się automatyzm i poczucie obojętności. Robimy wciąż to samo i wydaje nam się, że praca nic nowego nie wnosi do naszego zawodowego rozwoju. Warto wówczas zastanowić się, co można z tym zrobić. Dobrym rozwiązaniem jest rozmowa z szefem na temat zmiany zakresu zadań, bądź poszerzenia dotychczasowych odpowiedzialności. Można się także zastanowić się nad możliwością wzbogacenia naszych zadań, by stały się one dla nas bardziej „atrakcyjne” – np. codzienne pisanie raportu można połączyć z tworzeniem wskazówek dla pracowników, mówiących, w jakim kierunku powinni dalej iść.
  • Przełamywanie rutyny. Gdy codzienna rutyna zaczyna nas ograniczać, odbierać radość z pracy i sprawiać, że nasze działanie staje się automatyczne, należałoby podjąć działania, które ją przełamią. Takim przełamaniem rutyny może być: zmiana drogi do pracy (bądź sposobu dotarcia), zamiana obowiązków porannych z popołudniowymi, zajęcie się nowym hobby, wymiana obowiązkami ze współpracownikiem, czy chociażby przestawienie mebli. Tymi prostymi sposobami można wprowadzić trochę urozmaicenia do swojej codzienności. Nie należy także zapominać o sezonowym wypoczynku – urlop pozwala oderwać się od obowiązków, zregenerować siły i spojrzeć na wszystko z dystansu.
  • Motywujące zapachy. Chcąc zmotywować się do pracy można korzystać z niekonwencjonalnych metod, jak np. zapachy. Badania wykazały, że subtelne zapachy jaśminu poprawiają procesy poznawcze i pomagają logicznie myśleć, z kolei pomarańczy energetyzują i aktywizują. Inne zapachy, które mogą pomóc to rozjaśniająca umysł bazylia, czy pobudzający i wyostrzający umysł rozmaryn.

 

Izabela Nowacka

Zapraszamy do dyskusji na temat artykułu na naszym facebooku


Dodaj komentarz

Nie możesz pisać komentarzy zanim się nie zalogujesz.. Logowanie tutaj.

Komentarze

Nikt nie skomentował jeszcze tej strony

Subskrybuj komentarze przez RSS na tej stronie | RSS dla wszystkich komentarzy

Zadaj pytanie

x

Zapisz się na newsletter

x